Koszty i zarobki montażysty freelancera – czyli jak wycenić własną pracę cz. 2

W poprzedniej części pisałem o stawce za godzinę pracy. Był to koszt osobowy, czyli taki, który nie uwzględnia wartości sprzętu czy kosztów wynajmu.
W drugiej kategorii wstępnie wyróżniłem następujące koszty:

– kosztu amortyzacji sprzętu
– kosztu amortyzacji oprogramowania lub koszt abonamentu
– kosztu oprogramowania uzupełniającego [wtyczki, rozszerzenia itp.]
– kosztu pomieszczenia do montażu
– kosztu wyposażenia pomieszczenia do montażu
– kosztów zużycia prądu
– kosztu kawy, tak to bardzo istotny punkt na liście kosztów

Po pierwsze – primo, nie każdy z was będzie ponosił wszystkie wymienione przeze mnie koszty. Jest to poniekąd zależne
od tego czy:

1) Pracujesz na umowę o pracę w jakiejś firmie [na przykład w telewizji lub w domu produkcyjnym]. W tej sytuacji twoje koszty z tej działki ograniczyć się mogą do kawy i jedzenia.
Jeżeli decydujesz się na ponoszenie dodatkowych kosztów to zazwyczaj bardziej z chęci podniesienia poziomu przyjemności z pracy – kiedy na przykład kupisz sobie SuperMyszę z nadrukiem HouseOfCards lub Quentina Tarantino
za 346 złotych, bo pracodawca zapewnił Ci tylko bezduszną czarną myszkę Dell na kabelku.

W skrócie – umowa o pracę nakłada na pracodawcę obowiązek zapewnienia narzędzi do jej wykonania. Zatem tu kosztów nie ponosisz.

Koszty: 0 złotych…

2) Jeżeli jesteś freelancerem lub osobą samozatrudnioną [bo tym jest prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej na własny rachunek] to co jakiś czas pojawia się konieczność wyłożenia na stół większej ilości gotówki
by móc dalej być w grze o nazwie „Mam dla pana zlecenie, ale nakręcili w 12K”.

Jeżeli zatem ten punkt dotyczy ciebie – bierz kartkę i długopis i licz.

Koszt zakupu podstawowego sprzętu i oprogramowania:

Komputer do montażu z osprzętem to koszt od 3 000 do 17 000 złotych. Większe kwoty mają sens jeżeli planujesz
się zajmować wieloma innymi zadaniami postprodukcyjnymi a nie tylko montażem. W kwocie tej uwzględniam komputer, monitor [najlepiej dwa], myszkę, słuchawki, głośniki.

Oprogramowanie to koszt od 0 złotych [DaVinci Resolve] do około 4000 złotych. Tutaj też wszystko zależy od potrzeb
i środowiska w jakim pracujesz.
Może to także być 100 – 200 złotych miesięcznie za abonament [np.: Adobe Premiere]

Koszty oprogramowania uzupełniającego. Ja osobiście rzadko korzystam z takiego, więc za wielu propozycji nie wskażę,
ale nie taki jest cel tego wpisu. Jeżeli dopiero zaczynasz pracę w montażu to zapomnij o tym temacie i inwestuj
w dodatkowe wtyczki czy rozszerzenia dopiero jak pojawi się taka potrzeba.
Ja do swojej wersji Sony Vegasa kupiłem swego czasu Magic Bullet Suite [400 dolarów] i Vegasaur [100 dolarów].
Obecnie sporo pracuję w Adobe Premiere ale żadnych potrzeb nie miałem.


Teraz najważniejsze. Często zapominamy o jednej kwestii. Nie uwzględniamy zainwestowanych pieniędzy w obliczaniu stawki za montaż. Musisz pamiętać, że mniej więcej takie same pieniądze będziesz musiał wydać za mniej więcej trzy lata by wymienić komputer na nowy. Bo klient przyjdzie i powie, że ma materiał w 16K, a twój rzęch ciągnie tylko 8K.
Zatem jeżeli nie masz księgowej, która pomogła by Ci ogarnąć temat amortyzacji sprzętu, to przelicz to sobie w najprostszy sposób.

Jeżeli wydałeś 10 000 złotych na sprzęt i oprogramowanie, to przez następne 3 lata będzie to miesięczny koszt w wysokości 277 złotych. Aby za 3 lata kupić ponownie sprzęt za 10 000 powinieneś co miesiąc te 277 złotych przelewać na konto oszczędnościowe:)

Jeżeli chcesz się rozwijać i planujesz mieć lepszy sprzęt – powinieneś zwiększyć ten budżet na przykład do 400 złotych.

Połączmy teraz tą wiedzę z wiedzą z pierwszej części artykułu.

Jeżeli przyjmiemy stawkę godzinową z pierwszej części artykułu to w tej chwili powinniśmy ją zwiększyć o koszty zużycia naszego sprzętu. Jeżeli zakładamy, że pracujemy 100 godzin w miesiącu, to rachunek jest prosty.

400 złotych : 100 godzin = 4 złote doliczone do każdej przepracowanej godziny na komputerze.

To podejście do liczenia stawki w oparciu o koszty.
Dlaczego jednak masz dodatkowo nie zarobić na swoim sprzęcie? Przecież potrzeba zakupu jakiejś dodatkowej wtyczki może pojawić się nagle. Może konieczny będzie zakup dodatkowych kości pamięci, czy wymiany myszki na nową.
Warto byłoby zatem stworzyć sobie budżet na taką sytuację choćby poprzez doliczanie do każdej przepracowanej godziny na wspomnianym sprzęcie nie 4 złotych, ale na przykład 10 złotych.

Ważne – tylko nie wydawaj tego na dodatkowe espresso, ale odkładaj na rozwój swojej maszyny 🙂

Koszt pomieszczenia do montażu i jego wyposażenia policz dokładnie tak samo jak zrobiłem to przed chwilą.
Jeżeli pracujesz w domu to koszty będą mniejsze, ale wciąż będą – zużycie prądu, biurko, krzesło itp.
Jeżeli wynajmujesz pomieszczenie to dojdą koszty czynszu, wyposażenia pomieszczenia, dojazdów do montażowni…

Jaki wyszedł Ci dodatkowy koszt na każdą godzinę pracy? 10 złotych?

Czasem jak masz dużo wartościowego sprzętu, warto się ubezpieczyć. To też dodatkowy koszt.

Podsumowując. Dla przykładu:
– Jeżeli jesteś „początkującym montażystą samoukiem, potrafiącym sprawnie obsługiwać oprogramowanie do montażu. Masz już jakieś portfolio i dobrze sobie radzi” i ustaliłeś sobie przy pomocy pierwszej części tego wpisu, swoją stawkę
za pracę na poziomie 30 złotych za godzinę, to teraz doliczysz do tego dodatkowe 20 złotych za zużycie sprzętu i najem pomieszczeń.
– Oczywiście możesz być także bardzo zaawansowanym montażystą z wywaloną w kosmos stacją roboczą za 30k
i do stawki za pracę 90 złotych, będziesz doliczał dodatkowe 100 złotych za sprzęt i montażownie o powierzchni 20 metrów kwadratowych w centrum (ale nie Warszawy).
– Możesz także być początkującym, dopiero raczkującym montażystą montującym na laptopie taty w swoim domu
i za pierwsze zlecenie weźmiesz 14 złotych za godzinę pracy.
Oczywiście na forum lub w grupie facebookowej zjadą cię, wyzwą od najgorszych i powiedzą, że psujesz rynek.
Ja wypowiem sentencję rodem z samotni w himalajach – na ziemi jest 8 miliardów ludzi i każdy coś mówi. Ty rób swoje. Montuj i szukaj zleceń. Rozwijaj się.

Po drugie – secondo. To jeszcze nie koniec 🙂 przed nami kolejna część wpisu – czyli koszty podatkowe.

foto: jarmoluk

2 Comments

  1. jerzy
    29 października 2018

    Witam !!!
    Jestem poczatkujacym pasjonatem montazu, jaka wersje Vegasa omawiasz w kursie on line.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Paweł Makowski
      29 października 2018

      To jest kurs omawiający prace na wersji 13.0 Vegasa. Natomiast interfejs i funkcje nie uległy zmianom, zatem kurs nadal spełnia swoją rolę.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CAPTCHA Image

Reload Image